Blog

Słońce, słońce! Irlandia twardo opiera się jesieni! 

Słońce w Irlandii traktuję trochę tak, jak moje dzieci cukierki. Najpierw jest wielka radość, a potem strach, że to ostatni cukierek, tfu, promień słoneczny, który mnie sięgnął w tym roku. Dlatego czas spędzony w domu ograniczam do minimum, bo już czuję zimny oddech jesieni na plecach. A przecież jeszcze nie znam irlandzkiej jesieni, więc jest […]

More

Pocztówka z emigracji – przyjazd

Wiele osób czeka na naszą relację – wyjechali i cisza. Ja też już od początku cały czas myślę, że to wszystko opisać, tyle wrażeń, emocji, tyle zmęczenia. No właśnie – zmęczenia. Nie zaczyna się zbyt dobrze, gdyż musimy wyzerować nasze anty-antybiotykowe liczniki, a przynajmniej niektórzy z nas. Angina zmogła mnie i waleczną Helen, więc jak […]

More

Ja, mój M i japoński kochanek

Czasami w parze nie jest łatwo się dogadać, a co dopiero w trójkącie?! Dziś opowiem Wam jak my to robimy 😉 Zacznijmy ode mnie: nie znoszę tzw. niedoróbek, najchętniej wszystko bym zrobiła sama, taka mama multitasking. Mój kochany M to toleruje choć woli wolniejszą wersję, coś w stylu slow life. Ma też z tego jakieś […]

More